czwartek, 21 czerwca 2012

Miałam straszną ochotę na blog o Larrym . Myślałam nawet żeby tu powrócić , ale stwierdziłam , że to zły pomysł , dlatego własnie założyłam nowego bloga na którego serdecznie zapraszam : ) 








czwartek, 3 maja 2012

Epilog

***Oczami Narratora ***
Zayn szykował się do wyjazdu . Spakował wszystkie swoje rzeczy po czym udał się na lotnisku . Zaskoczony zobaczył tam Nialla .
-Co ty tu robisz ? - spytał Malik
-A nie widać ? Wracam do domu . Masz bilet dla mnie  ?
-Oczywiście , że mam . Czyli już w porządku ?
-Tak .
-A co z Amy ? Jej też przebaczysz ? - wypytywał Zayn
-Tak tylko muszę ją znaleźć . - odpowiedział Niall
Po pary godzinach chłopacy byli już w domu . Wszyscy przywitali ich z ogromnym entuzjazmem .Po rozpakowaniu się   Niall poszedł poszukać Amy . Znalazł ją w domu . Jej mama wpuściła go do domu a potem zaprowadziła do jej pokoju .Horan nie pewnie otworzył drzwi i wszedł do środka . Za uwarzył , że dziewczyna śpi . Usiadł na brzegu łóżka i delikatnie musnął jej usta . Tym czynem ją obudził .
-Niall ? Co ty tu robisz ? -spytała zdziwiona Amy
-Przyszedłem cie przeprosić .
-Mnie ? To ja ciebie powinnam przeprosić .
-Nie ważne . . . Zapomnijmy o tym .
Odpowiedział Horan i przytulił ją do siebie jak najmocniej . Amy była nie ogarnięta . Jej włosy wyglądały jak by uderzył w nią piorun . Oczy były podpuchnięte od płakania , ale Niall i tak powiedział jej , że dla niego jest najpiękniejszą istotą  jaką kiedy kolwiek widział .
---------
Niall zaprosił Amy na randkę właśnie wtedy wyznali sobie prawdziwą miłość . Randka odbyła się w parku przy zachodzie księżyca . Na drzewie zostały wyryte ich imiona , które będą tam do końca . Zapytacie pewnie co z Larry . No tak Harry w jednym wywiadzie nie wytrzymał i pocałował Louisa . On odwzajemnił jego pocałunek i właśnie wtedy zaczęły się pytania na które nie było innej odpowiedzi niż to , że Harry i Louis są gejami . Po prostu Larry pokazał się światu . Tym razem fani przyjęli ich pozytywnie . Oczywiście byli hejterzy , ale przeważali ich fani , którzy bronili Larrego . Liam w nie długim czasie poznał śliczną Danielle , której na ostatniej spotkaniu się oświadczył . Dziewczyna przyjęła jego oświadczyny . Nie długo odbędzie się ich ślub na którym reszta członków 1D będzie świadkami . A Zayn ? On zaczął spotykać się z kuzynką Nialla , którą poznał , gdy próbował się dobić do drzwi Horana . Co dalej z nimi ? Akurat tu sami dopiszcie sobie historie . A dziś ? Dziś każdy z nich jest szczęśliwy . One Direction jest sławne na całym świecie . Mają co raz więcej koncertów a ich płyta nie długo zdobędzie podwójną platynę . Każdy z nich jest szczęśliwy na swój sposób .
                                                                               +

                                                   
Tak wyobrażam sobie kuzynkę Nialla z którą umawia się Zayn . Nazywa się Jasmine i  ma 18 lat.



                             -------------------------------------------


Mamy epilog kończący moją historię o Larrym . Szkoda mi kończyć tego bloga bo przywiązałam się do niego  no , ale tak trzeba ) ; Możliwe , że wrócę tu kiedyś i będę kontynuować te historie , ale to są plany , które sięgają myślami  daleko w przód . Chce podziękować wszystkim za 14 390 + wyświetleń oraz 239 komentarzy . 

Zapraszam na : 

Dziękuje i żegnam ( :




piątek, 27 kwietnia 2012

Rozdział 23

''Drzwi otworzyła mi kuzynka Nialla . Była ładna i patrzała się na mnie jak by miała mnie zjeść wzrokiem ''

Czego tu  szukasz ? -spytała
Chciał bym porozmawiać z Niallem .
Wątpię czy chcę z tobą rozmawiać
Ale zapytać się chyba  możesz -po tych słowach zobaczyłem Nialla
Niech wejdzie - powiedział oschle
Jak chcesz - dodała dziewczyna i wpuściła mnie do domu . Przekroczyłem próg drzwi i podążyłem za Horanem .

***Oczami Narratora ***
Zayn nie pewnie podążał za Niallem . Po chwili znajdują się w pokoju .
Dlaczego mi to zrobiłeś ? Dlaczego WY mi to zrobiliście ? - zaczął Niall a po jego policzku spłynęła pojedyncza łza , która zostawiła po sobie ślad .
Ja nie chciałem to samo tak wyszło.. Ja naprawdę Cię przepraszam .  - odezwał się Zayn
Słowo przepraszam już nie zmieni ..
Kurwa !  Uwierz mi To wszystko było po pijaku ! My tego nie  chcieliśmy .
Nie chcieliście , ale zrobiliście ... -odparł ironicznie blondyn
Wiesz zależy mi na tobie ..Jesteś moim bratem , osobą której mogę się wygadać a przede wszystkim zaufać ! Ja jeszcze raz cię bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację . Doskonale wyobrażam sobie jak się czujesz..
No właśnie ! Ja ci zaufałem ! A ty kurde to wykorzystałeś i przespałeś się z osobą która jest dla mnie ważna - przerwał mu Horan
Zresztą .... Nie tłumacz się - dodał jeszcze Niall po czym odwrócił się i schował głowę w poduszkę
Wiesz jak chcesz .., ale to co się stało się nie odstanie a gdy uciekasz od problemu tym bardziej o nim myślisz i bardziej się dołujesz. Przyjechałem tutaj , żeby cię przeprosić  , ale widzę , że nie dojdziemy do porozumienia . I wiesz.. Mi nie musisz wybaczać , zrozumiem to , ale pomyśl jak bardzo skrzywdziłeś Amy wyzywając  ją od najgorszym . Wszyscy fani ją hejtowali  a ty ją zostawiłeś . Przez ciebie miała myśli samobójcze o których dowiedziałem się nie dawno .Może popełniła błąd , ale uważam , że zasługuję na drugą szansę . Przemyśl to bo Amy naprawdę Cie kocha  . Wyjeżdżam jutro o 17.00 jeżeli przemyślisz i rozpatrzysz sprawę pozytywnie przyjdź wrócimy razem do domu . - powiedział Malik przekraczając próg pokoju Nialla i wyszedł zamykając za sobą drzwi .


W tym samym czasie
W czasie gdy Zayn i Niall rozmawiali .Larry bardzo dobrze się bawił . Harry siedział na kanapie wtulony w Louisa . Oglądali razem film jednak był on bardzo nudny więc zaczęli zajmować się sobą . Lou patrzał w zielone tęczówki Hazzy i nie mogąc oderwać od nich wzroku zbliżył się ciałem do Loczka . Ich usta  się spotkały a języki toczyły zacięta walkę .
Kocham Cię - odparł Harry przerywając ich namiętny pocałunek
Wiem Mały - odpowiedział Lou czochrając  czuprynkę Lokowatego .
AA[A..] Co ty robisz ? - zaczął krzyczeć Harry
A nie widać ? Przerzucam cię przez ramie i zabieram do sypialni . -zaśmiał się chytrze  Tommo .
Szli korytarzem a potem weszli po schodach aż w końcu po paru minutach para dotarła do sypialni . Louis delikatnie położył Hazze na łóżku i zaczął całować po całym ciele .Jego ręka wędrowała wszędzie , gdzie chciała , dlatego właśnie poczuli podniecenie . Po chwili zaczęli zaspokajać swoje potrzeby seksualne .Tommo zjechał ręką niżej i zaczął rozpinać pasek  Hazzy . Zdjął jego spodnie a potem majtki po czym wziął Eliota w ręce i zaczął wykonywać delikatne ruchy w górę i w dół . Harold z każdą chwilą jęczał co raz głośniej aż w końcu eksplodował  . Wtedy Larry zaczął uprawiać seks . Po 2 godzinach ''ostrego'' stosunku padli zmęczeni na łóżko .
Nawet sobie nie wyobrażasz jak ja Cie kocham - odezwał się Loczek
Wiem misiaczku bo już mi to mówiłeś jakoś nie dawno - zaśmiał się Tommo
Wiesz , że w końcu będziemy musieli powiedzieć o nas światu . Nie możemy tego wiecznie ukrywać . -wyrwał z zamyślenia Hazza
Wiem , ale musimy jeszcze trochę poczekać . Poczekamy na odpowiedni moment i wtedy wyjawimy nas sekret .
Dobrze Lou .. ... Ee dzwoniłeś może do Zayna ?
Nie ..
To pewnie nie wiesz jak tam się ułożyło .
Nie mam pojęcia . Wiem tylko , że Zayn wraca Jutro o 17.00 ma lot .
Aha .. .
W tamtym momencie Louis zasnął . Harry też bardzo chciał , ale nie mógł . Dręczyła go myśl . ''Co będzie jak fani zareagują tak samo jak wtedy ? Co jeżeli , któryś z nas tego nie wytrzyma ? '' Te myśli cały czas krążyły w jego umyśle . Własnie wtedy przypomniał sobie wszystkie mile spędzone z nim chwile . Było ich tyle , że Loczek cały czas się uśmiechał . Po pewnym czasie Hazza spoglądnął na śpiącego Louisa . Pocałował go delikatnie w usta po czym wtulił się w jego nagi tors  i zasnął .


____________________________________________________



A więc tak . Powróciłam !  ^ ^ 
Dodaję tu rozdział i smutno mi bo jest to już ostatni rozdział w tym opowiadaniu . Nie długo pojawi się tu epilog kończący go .  Dziwnie jak sobie pomyśle , że za parę dni moja historia o Larry zostanie skończona no , ale nic nie trwa wiecznie  ( : 
Mam nadzieję , że pod tym rozdziałem pojawi się ponad 15 komentarzy  : >

+ zapraszam na mój nowy blog , gdzie dodaje imaginy--> KLIK 
Pozdrowienia dla czytaczy . Jeżeli ktoś chce się o coś spytać czy coś to gg: 36627274

piątek, 13 kwietnia 2012

Rozdział 22

***Oczami Harrego ***

W domu panowała pustka i cisza jednocześnie .Niall wyjechał do Irlandii . Liam był zajęty jak zwykle swoimi sprawami a Zayn błądził myślami gdzie indziej .Wydawało się jak by w domu nikogo nie było . Tylko ja z Louisem od czasu do czasu napełnialiśmy go życiem .Wygłupiając czy śmiejąc się . Ta cholerna cisza dawała mi we znaki . Chciałem , żeby wszystko było tak jak dawniej . Wspólne wypady , imprezy ogólne szaleństwo. Co raz bardziej czułem , że zespół 1D przestaje istniej . My przestajemy być dla siebie kimś bliskim . Nie to trzeba naprawić - pomyślałem po czum udałem się po poradę do Louisa  . Był ode mnie straszy i zawsze wiedział co trzeba zrobić w danym momencie .Był dla mnie pod porą i wsparciem , gdy tylko tego potrzebowałem  . Dyskutowaliśmy chwile po czym doszliśmy do wniosku , że to bardzo dobry pomysł . Nie tracąc ani chwili dłużej udałem się do królestwa Zayna .
Siema bracie . Chcesz pogadać ? - spytałem delikatnie otwierając drzwi jego pokoju
Wejdź . - odpowiedział oschle a ja wszedłem do pokoju i usiadłem koło niego na łóżku
Wszystko w porządku ? - dopytałem
No pewnie kurwa wszystko w idealnym porządku - odpowiedział ironicznie
Mów o co chodzi ! Wyduś to z siebie będzie ci lepiej - naciskałem na niego
Nie czytałeś gazety ?
Czytałem .
To chyba wiesz !
Ale czy to prawda ? - spytałem  . W końcu widziałem ich razem w łóżku ale nie myślałem , że po między nimi do czegoś doszło
Co ? Co jest prawdą to , że będę miał dziecko ? Czy to , że się z nią przespałem ?
To i to . - odrzuciłem
To znaczy ...Ojcem nie będę a co do tego drugiego to .. to .. Tak . Przespałem się z nią , ale to było po pijaku .. Ja nawet tego nie pamiętam a po za tym nigdy nie zrobił bym specjalnie takiego czegoś Niallowi  . Przecież to mój przyjaciel . Choć nie to nie jest przyjaciel ! To jest brat ! - wydusił to w końcu z siebie
No tak , ale mogłeś bardziej uważać . Pomyśl jak on teraz musi się czuć . Został zraniony przez Amy i zdradzony przez przyjaciela . Na pewno to nie jest miłe uczucie . - odpowiedziałem
Ja rozumiem . I wcale nie mam zamiaru się usprawiedliwiać bo wiem dobrze , że zawaliłem sprawę na maksa , ale ty chyba sam dobrze wiesz co się dzieje jak człowiek jest pijany . Ja naprawdę nie kontrolowałem . A dawkę alkoholu , którą przyjąłem wraz z Amy była naprawdę spora . I chciał bym żeby to co się stało się odstało no ale to życie w którym nie ma pilota . Żałuję tego co zrobiłem bo to za pewne ja sprowokowałem ją do seksu . Wiesz chyba dobrze jaki jestem . I rozumiem tu , że Niall został skrzywdzony , ale zobacz jak ja ma się czuję w tej sytuacji . Prze ze mnie Amy jest postrzegana jako dziwka . Niall wyjechał tez prze ze mnie . Ogólnie one direction rozpada się prze ze mnie . To ja tu jestem czarnym charakterem . Myślałem nawet nad odejściem z zespołu .
Przestań ! Przesadzasz ! Wszystko się ułoży i wszystko wróci do normy tylko trzeba czasu . Teraz mamy chwilowe problemy - dodałem i uśmiechnąłem się do Malika
Chyba do niego pojadę - rzucił po chwili namysłu
Dobry pomysł ! - odpowiedziałem po czym szturchnąłem go w ramię i udałem się ku drzwi
Dzięki  - usłyszałem głos Zayna w oddali

*** Oczami Zayna ***
Harry opuścił mój pokój a ja włączyłem notebooka . Chciałem zobaczyć co nowego na portalach społecznościowych  jednak jakaś siła we mnie powstrzymała mnie od tego posunięcia. Czułem , że znajdowały by się tam pewnie komentarze , posty i twetty , których treść mogły by wpłynąć na moją psychikę .Dlatego od razu wpisałem w Google bilety do Irlandii i wykupiłem lot na godzinę 16.00  .  Ze względu , że była już 14.16 zacząłem się pakować . Dużo nie brałem dlatego wziąłem tylko torbę do której spakowałem portfel , dokumenty i resztę potrzebnych mi rzeczy . Wziąłem szybki prysznic i ruszyłem na lotnisko . Zdążyłem w sam raz . Leciałem jakąś godzinę po czym wylądowaliśmy . Nie tracąc czasu wziąłem taxi i pojechałem pod dom Nialla. Na całe szczęście bardzo dobrze znałem Irlandię ponieważ już tutaj byłem  i zostałem oprowadzony przez Horana . Właśnie wtedy przypomniały mi się nasze wszystkie wspólne spędzone chwilę . Nie muszę to zrobić by ratować to co zepsułem .Otworzyłem bramę i przekraczając próg zobaczyłem  wybiegająca z domu Nialla , Amy . Co mnie bardzo zdziwiło .Dziewczyna nie zauważając mnie wpadła w moje ramiona .
Co się stało ? - spytałem zatrzymując ją w rękach
On mi nigdy nie wybaczy ! - odpowiedziała płacząc
Jak to ?  - dopytałem , ale dziewczyna nic nie mówiła tylko szlochała. Postanowiłem ją wziąć do najbliżej kawiarenki . Jak pomyślałem tak zrobiłem . W pomieszczeniu dziewczyna opowiedziała mi o całej rozmowie z Niallem . Nie mogłem w to uwierzyć , że nazwał ją dziwką to do niego tak nie podobne . Posiedzieliśmy jeszcze trochę po czym udałem się do domu Nialla . Miałem nadzieje , że mnie wysłucha . Nie pewnie wszedłem po schodkach i zadzwoniłem do domu . Drzwi otworzyła mi kuzynka Nialla . Była ładna i patrzała się na mnie jak by miała mnie zjeść wzrokiem .

***
Macie rozdział 22 . Teraz za tydzień bd miała egzaminy więc raczej nie dodam to nowych rozdziałów . Możecie się ich dopiero spodziewać 26 kwietnia ( :  A do tej pory liczę na komentarze ponieważ bardzo mi na nich zależy . Chciała bym wiedzieć , że to czytacie i co o tym sądzicie .Dlatego ma być min. 13 komentarzy . Zapraszam jeszcze raz na mojego nowego bloga .ONE THING .  <3 

wtorek, 10 kwietnia 2012

Rozdział 21

*** Oczami Zayna ! ***
Od rana buszowałem po kuchni nie mogąc znaleźć sobie miejsca . Stresowała mnie myśl , że mogę być ojcem .A jak na to zareaguję Niall jak się dowie ? Miałem ochotę uciec od tej sprawy jednak nie mogłem. Ta myśl przychodziła  mi do głowy , gdy tylko spojrzałem na zegarek . O 12.00 mieliśmy wizytę u ginekologa . Poszedłem na góry i wziąłem szybki prysznic . Ubrałem pierwsze z brzegu ciuchy i udałem się na dół . Dopiłem resztę  kawy po czym złapałem kluczyki od samochodu i pojechałem po Amy . Dojeżdżając pod mury jej domu spostrzegłem ją . Zmierzała w moim kierunku po czym wsiadła do auta .
Cześć - wydusiła . Wyglądała strasznie . Jej oczy były podpuchnięte a twarz była koloru białego .Dziewczyna musiała płakać i nie spać przez całą noc .
Hej - odpowiedziałem po czym włączyłem z powrotem silnik samochodu . Jechaliśmy w ciszy , która mnie przytłaczała . Po dojechaniu na miejsce . Złapałem Amy za rękę i wyszeptałem do ucha , żeby się nie stresowała bo wszystko będzie dobrze . Dziewczyna udała się w stronę gabinetu a ja usiadłem na plastikowym krześle . Z niecierpliwością czekałem aż drzwi pomieszczenia się otworzą . Moje nogi chodziły w miejscu a dłonie pociły się jak nigdy . Po paru minutach Amy wyszła z gabinetu i rzuciła się na mnie .
Nie jestem w ciąży ! - krzyknęła z uśmiechem . Cały stres odszedł  byłem strasznie szczęśliwy . Nie miałem zamiaru zostawać ojcem i gdyby one była w ciąży nie wiem co bym zrobił . Wyszliśmy uradowani  od ginekologa .
Jejciu nawet nie wiesz jaka jestem szczęśliwa , że nie zostanę matką w tym wieku - wyrzekła Amy
Gdybyś tylko widziała co się dzieję w mojej osobie !- odpowiedziałem po czym przytuliłem dziewczynę do siebie
A jak tam było -spytałem wsiadając do samochodu
Normalnie . Na początku strasznie się stresowałam , ale doktorka była naprawdę   bardzo miła i wszystkie czynności wykonała bardzo delikatnie . - zaczęła opowiadać i nawet nie zauważyliśmy w jak szybkim tempie dojechaliśmy do domu .
A co z Niallem ? Powiemy mu ?  - złapałem w ostatniej chwili rękę Amy , która wychodziła z samochodu
Nie na razie niech zostanie jak jest . Powiem mu to z czasem i w odpowiedniej chwili . - powiedziała po czym wyszła z auta i udała się stronę swojego domu a ja udałem się do nas . Przekraczając próg mieszkania  zauważyłem na kanapie Larrego . Harry próbował uwolnić się z rąk Lou a gdy Louis spojrzał w moją stronę Harold to wykorzystał i zrzucił Tomma z swojego ciała  . Może nie przepadałem za ich gejowskim związkiem , ale momentami byli naprawdę bardzo zabawni zresztą tworzyli dosyć  ciekawą parę choć dziwił mnie fakt , że jeszcze nie poinformowali o tym fanów .

Następny dzień 
***Oczami Nialla ***
Ktoś zadzwonił do drzwi więc poszedłem otworzyć bo reszta domowników była za leniwa  . Była to Amy . Dziewczyna nic nie mówiąc  podeszła do mnie i wyciągnęła rękę w moją stronę
Chodź - zwołała
Po co ? - spytałem
Musimy porozmawiać . - odrzekła . Nie miałem zamiaru się sprzeciwiać więc złapałem jej rękę i podążyłem za nią  . Amy po prowadziła mnie do kuchni
Okej tu możemy pogadać . Przepraszam za wczoraj - powiedziała
Nie no okej . A dobrze z oczami  ?
No właśnie . - usłyszałem tylko to . Bo skupiłem się na gazecie . Nie byłem pewny , ale było na niej chyba zdjęcie Amy i Zayna . Nie tracąc czasu sięgnąłem ręka po dzisiejszą gazetę . Otworzyłem ją . Tak to było ich  zdjęcie  przed poradnią ginekologiczną pod zdjęciem widniała notatka

Czyżby nowa dziewczyna Zayna była w ciąży ? Tak na to pytanie można odpowiadać sobie różnie . Nie dawno była dziewczyną Louisa a teraz przeszła na Zayna . Czy poradnia miała świadczyć o czymś więcej  ? Czyżby Zayn miał zostać ojcem ? Niestety nic na razie nie możemy wywnioskować a pytania zostają bez odpowiedzi . Trzeba czekać na przebieg akcji . 

 Po przeczytaniu tego artykułu zdołowałem się i rzuciłem jej gazetę na blat .
Tak faktycznie byłaś u lekarza . Tylko chyba kierunki pomyliłaś ! Jak mogłaś mi to zrobić ! Jak mogłaś mnie tak okłamać ! Myślałem , że między nami zaiskrzyło a ty .. Powiedz mi szczerze ! Przespałaś się z nim ?  - wykrzyczałem na nią .
Niall to było wszystko pod wpływem alkoholu..
Nie interesuję mnie to  ! Przespałaś się z nim czy nie ? - przerwałem jej
Tak , ale to nie było tak
Nie interesuję mnie to ! Tak jakby mnie zdradziłaś ! Zachowałaś się jak dziwka! Najpierw Louis , potem mnie zarywałaś a teraz Zayn co ! Po prostu nie mogę w to uwierzyć - krzyknąłem i wyszedłem z kuchni . Widziałem jak Amy płynął łzy , ale miałem jej dosyć . Poszedłem do siebie na górę . Trzasnąłem drzwiami i rzuciłem się na łóżko . Po moim policzku zaczęła płynąć łza . Leżałem w ciszy po czym drzwi mojego pokoju otworzyły się był to Harry i Louis .
Niall ! Żyjesz ? - usłyszałem głos Louisa
Tak żyję .
Słyszałem co się stało - odpowiedział  Lou
No właśnie ..Dużo się stało
Ej ja nie chcę tu nikogo bronić czy coś , ale Amy i Zayn nie zrobili tego celowo .
Nie interesuję mnie to . Zrobili to ! To jest najważniejsze !
Niall wiem co czujesz , ale przejdzie ci to ! Musisz tylko ochłonąć i przemyśleć sobie pewne sprawy  . - dodał Harry
Dlatego postanowiłem , że wyjeżdżam .
Gdzie? - krzyknęli obaj
Do domu . Do Irlandii .
Tak to może być dobry pomysł - odrzekł Lou
Po skończonej rozmowie i radach Larrego . Spakowałem swoje rzeczy i  pożegnałem się z chłopakami . To znaczy z Louisem , Harrym i Liamem po czym  pojechałem na lotnisko . Zmówiłem szybko bilet . Na całe szczęście  nie musiałem czekać długo na samolot . Po paru nastu godzinach byłem już w domu . Rodzina ucieszyła się na mój widok . Tęskniłem za tym ciepłem rodzinnym . Udałem się na górę mój pokój był w takim samym stanie jak przedtem . Wszystkie rzeczy stały na swoim miejscu . Walnąłem walizkę w kąt a sam położyłem się na łóżku . Poczułem zapach mojej pościeli . Był to zapach domu za którym tęskniłem . Wtuliłem się w pościel i zmęczony całym dniem zasnąłem .

***
A więc tak . Mam rozdział 21 . Następna notka za parę dni oczywiście jak będzie min. 13 komentarzy . Nie wiem czy wiecie , ale mam nowego bloga ONEXTHING i serdecznie na niego zapraszam . Zachęcam również do pozostawiania na nim komentarzy  ( : 

sobota, 7 kwietnia 2012

Rozdział 20

***Oczami Harrego ***
Obudziło mnie wschodzące słońce. Otwierając oczy zobaczyłem , że jestem wtulony w śpiącego Louisa .Postanowiłem , że go obudzę , dlatego moja dłoń zaczęła wędrować po jego ciele . Na początku  gładziłem jego twarz , potem kręciłem kółeczka w około jego sutków i już zjeżdżałem do Kevina , gdy przerwał mi Lou
Harry , żeby tak od rana - zaśmiał się na co ja gwałtownie cofnąłem rękę
Od rana to ty byś chciał mój drogi -odpowiedziałem wstając z Tommo i przeciągając się we wszystkie strony
Zwijamy się co ? - dodałem pytając
A co już masz mnie dosyć - odrzekł , patrząc na mnie poważnym wzrokiem
Nie no co ty ! Nawet tak nie myśl ! - Podszedłem do Louisa i siadając na niego okrakiem  posmakowałem jego ust
No tak zdecydowanie lepiej - odpowiedział , przerywając przy tym nasz pocałunek
Ma się rozumieć kochanie - pomachałem stanowczo brwiami
Poczekaj chwileczkę . Wezmę parę rzeczy i możemy się zwijać .
No to dobrze - odparłem
To idź już do łodzi a ja zaraz dojdę -dodał Lou udając się w stronę zgaszonego ogniska .
Posłuchałem Tomma i udałem się do jachtu .Czekając na niego bawiłem się moją połówka jing jang myśląc jaki jestem szczęśliwy mając go w końcu tylko dla siebie . Patrzyłem jeszcze trochę na wschodzące słońce do czasu aż przyszedł Lou i odcumował łódź . Potem w dosyć szybkim czasie dopłynęliśmy do portu .O dziwo nie miałem odruchów wymiotnych co mnie bardzo ucieszyło . Z portu doszliśmy do samochodu Louisa a wtedy w czasie 15 minut byliśmy już w domu . Czułem się  nie świeżo więc postanowiłem się umyć . Po informowałem Tomma  , że idę wziąć prysznic i udałem się na górę . Jednak byłem bardzo ciekawy w jakim stanie są chłopacy w końcu wczoraj szykowali się na nie złą bibę . Wszedłem do pokoju Nialla i Liama jednak były one puste . No nic- pomyślałem i udałem się na koniec korytarza docierając tym sposobem do królestwa Zayna .Uchyliłem lekko drzwi i w tym samym czasie z niedowierzaniem je zamknąłem . Co ? ! Ona z nim się przespała ? A co z Niallem ? - Własnie te myśli towarzyszyły mi podczas kąpieli . Po wykąpaniu sie  się zszedłem na dół . Czekała tam na mnie miła niespodzianka w postaci śniadania przygotowanego przez Louisa. Usiadłem do stołu i zacząłem zajadać się pysznymi naleśnikami z czekoladą .
Dziękuję Boo Bear  - podziękowałem zjadając ostatni kawałek
Ooo.. Uwielbiam jak mówisz do mnie zdrobnieniami jednak nie przepadam za tym określeniem . Więc błagam nie mów do mnie więcej Boo Bear.- usłyszałem . Jednak nie miałem zamiaru przestawać . Chciałem go trochę podrażnić , dlatego wstałem  i zacząłem przedrzeźniać go różnymi formami tego wyrażenia . To spowodowało , że Tommo wstał i zaczął mnie gonić . Był szybszy ode mnie i zwinniejszy tak więc szybko mnie złapał choć ułatwiłem mu sprawę przewalając się . Gdy Lou zauważył , że leżę na podłodze od razu się na na mnie usiadł i unieruchomił mi ręce przywierając je do podłogi .Spojrzał na mnie po czym przygryzł dolną wargę i zaczął jeździć ustami po moim ciele . Zatrzymał się na szyi i czułem jak robi mi malinkę bawiąc się przy tym w wampira .Jednakże ja cały czas skupiałem się na Zaynie i Amy .
Ej ?  - przerwałem Louisowi
Słucham Cię - odparł podnosząc głowę
A Amy jest z Niallem - spytałem
Chyba coś między nimi jest . A czemu pytasz ? - Zaciekawił się Lou
Nie nic . Tak tylko pytam - -odrzuciłem

***Oczami Amy ***
Obudziłam się z strasznym bólem głowy .Wstałam podpierając się łokciami o łóżko i prawą dłonią przeczesałam moje włosy odrzucając je tym do tyłu  po czym odwróciłam głowę
ZAYN ! Co ty tu robisz ? Co ja tu robię ? - pytałam wręcz krzyczałam
Amy proszę zlituj się i nie krzycz bo moja głowa zaraz eksploduję - odpowiedział zaspanym głosem
Jak mam nie krzyczeć . W ogóle co my razem robimy w łóżku i to nadzy ! O nie .... Nie .... Powiedz , że my tego nie zrobiliśmy  - odrzekłam przerażona  zaistniałą sytuacją
Nie mam pojęcia czy to zrobiliśmy bo pamiętam tyle co ty czyli nic , ale wydaję mi się , że chyba to zrobiliśmy bo co robili byśmy nadzy w moim pokoju w moim łóżku .
No nie wierzę . Mam tylko nadzieję , że jak już z sobą współżyliśmy to używałeś prezerwatywy ! - odrzekłam
Rzadko ich używam więc wątpię czy użyłem ich teraz
Nie ! To nie może być prawda ! Człowieku ja nie biorę pigułek ! - krzyczałam a po policzku zaczęła spływać mi łza
Co jak to kurwa nie bierzesz tabletek ? - spytał się idiotycznie
Normalnie ! Nie potrzebowałam ich do tej pory więc ich nie brałam
Nie no obyś czasem nie była w ciąży ! Musimy iść do lekarza . - odparł . Wydawał się dość przejęty tą cała sprawą
No tak , ale w tym stanie nie możemy iść . - odpowiedziałam po czym dogadaliśmy się , że nikomu o tym nie powiemy .Na razie będzie to nasza tajemnica do czasu , gdy sprawa się nie wyjaśni a do lekarza udamy się jutro , gdy oby dwoje wytrzeźwiejemy .Po tej rozmowie ubrałam się i poszłam do domu .

*** Oczami Nialla ***
Obudziłem się w klubie oparty o ramię Liama . No to nie źle zabalowałem skoro nie trafiłem nawet wieczorem do domu . Szturchnąłem Liama po czym udaliśmy się do wyjścia . Oby dwoje byliśmy zaspani i śmierdziało od nas alkoholem zmieszanym z potem .Po wyjściu z klubu zamówiłem taksówkę która zawiozła nas w końcu do domu . Po drodze zastanawiałem się , gdzie jest Amy bo zniknęła wczoraj tak bez słowa . Choć właściwie nie byłem pewny czy bez słowa bo nie pamiętałem zbytnio wczorajszej czy można to nazwać raczej dzisiejszej nocy . Po przekroczeniu  progu naszego domu zauważyłem Larrego bawiącego się na podłodze .
To co już z wami w porządku ? - spytałem
No pewnie , że w porządku a jak miało by być inaczej - odpowiedział Harry na co ja uśmiechnąłem się i powędrowałem na górę wziąć prysznic . Po jakiś paru minutach leżałem 'pachnący'  na łóżku . Wyjąłem z szafki telefon i wybrałem numer Amy
Słucham - odpowiedział głos w słuchawce
Cześć , gdzie ty wczoraj się podziałaś ? - spytałem
A wyszłam z klubu bo nie dobrze się czułam - odpowiedziała takim dziwnym tonem
Wszystko w porządku ?
Tak .
Spotkamy się dzisiaj ? - rzuciłem
Sorki dziś nie mogę bo muszę załatwić parę spraw
To może jutro ?
Jutro idę .. idę do okulisty - za jąkała się dziwnie
No nic jak będziesz miała czas to daj znać ! - po wypowiedzeniu tych słów nacisnąłem czerwoną słuchawkę . Miałem wrażenie , że ma mnie dosyć . Chociaż wczoraj było wszystko w porządku. Myślałem jeszcze trochę nad rozmową z Amu po czym zasnąłem  .


----------------------------------------------------------


No to macie rozdział 20 , ale to szybko zleciało nie dawno pamiętam jak myślałam nad 1 czy 2 rozdziałem . No nic czas szybko leci . Wg rozplanowałam to opowiadanie i wyjdzie mi z jakieś jeszcze może 3 lub 4 rozdziały i będzie koniec . Tak żeby nie zanudzać następny rozdział pojawi się za parę dni pod warunkiem , że będzie min. 13 komentarzy  . I jeszcze raz życzę wszystkim wesołych świąt   <3